piątek, 23 maja 2014

Testowanie produktów-co, gdzie, jak i dlaczego za free?

Jeżeli ktoś czyta tego posta (nie licząc mnie oczywiście), pamięta jak pisałam o swoim jakże niezwykłym refleksie. Teraz daje temu wyraz, po "małych kłopotach technicznych"- po 2 miesiącach od pierwszego posta, startujemy na dobre.
Dziś będzie o marketingu szeptanym. Nie będę zagłębiać się w definicje, rodowód słowa, rys historyczny i inne mało ciekawe kwestie, bo i tak nigdy nikt tego nie czyta-nuda:D
Ale założę się, że zdarza Wam się tak, że idziecie do sklepu i nagle namierzacie na półce nowy super-turbo krem, szampon, odżywkę, smartfona, czekoladki, czy co tam jeszcze jest wam w tej właśnie chwili niezbędne do dalszej egzystencji. Patrzycie na cenę...(i tu właśnie nastaje chwila ciszy), potem w głowie pojawiają się miliony reklam widzianych w telewizji, opinie znajomych o tym turbo-kremie czy czekoladkach, że takie smaczne, a krem likwiduje wszystkie zmarszczki. No i bierzecie to wszystko, bo oprzeć się tym wszystkim bodźcom nie sposób.
A w domu rozczarowanie łamane przez czarną rozpacz, że te wszystkie reklamy, kolorowe opakowania i naiwne wyobrażenia nie mają nic wspólnego z zawartością tego co kupiliście...Brutalna rzeczywistość... Niestety ja też tak mam, ale od jakiegoś czasu staram się minimalizować negatywne skutki mojej natury.
Zapisałam się do portali, które dają mi możliwość bezkarnego testowania różnych produktów, bez uszczerbku dla mojej kieszeni.
Wygląda to mniej więcej tak:
Zapisujemy się do danego portalu, podajemy swoje prawdziwe dane, (żeby kurier z paczką mógł do nas trafić), wypełniamy ankiety profilowe i czekamy na kampanie.
O rozpoczynających się akcjach zazwyczaj dowiadujemy się drogą mailową. Nie zaszkodzi również od czasu do czasu zajrzeć na swoje konto i tam sprawdzić czy nie są planowane nowe kampanie.Gdy informacja się pojawi,  wtedy znów wypełniamy ankietę, w której sprawdzane są nasze zwyczaje żywieniowe, kosmetyczne, w zależności co będzie testowane. Ewentualnie udostępniamy grafikę, film na fejsie, tweeterze albo innym nk. Następnie....czekamy na wiadomość o zakwalifikowaniu się do kampanii, a potem już na kuriera.
Muszę się przyznać, że na początku podchodziłam z rezerwą do testowania, zastanawiałam się co mi przyślą? Końcówkę serii, której nikt nie chce kupić, czekoladki z krótka datą ważności, czy inny bubel?.
Moje zdziwienie było jednak wielkie, kiedy dostałam np. dwumiesięczny zapas pełnowartościowego suplementu diety z datą ważności do 2016r!.:D
Moje darmowe próbki okazały się więc nie tylko całkowicie darmowe, ale także warte tego, by z nich korzystać. Jako członek danego portalu nie ponoszę żadnych kosztów związanych kampanią. Moim zadaniem jest testowanie produktów i dzielenia się nim z moimi znajomymi. Oni produkt również próbują, oceniają, zachwycają się i krytykują. Potem ja piszę krótkie raporty w których zawieram zbiór wszystkich przemyśleń na temat tego co testuję, dodaję na stronę i na tym kończy się moje zadanie.
Nie będę się zagłębiać w szczegółowe zasady działania poszczególnych portali, bo wszystkie funkcjonują podobnie. Ewentualnie po więcej informacji odsyłam do regulaminów.
Podsumowując, jeżeli interesuje was testowanie kosmetyków czy też innych produktów, wszelkiego rodzaju darmowe próbki, zapiszcie się do poniższych, sprawdzonych przeze mnie portali.

https://ekspert.streetcom.pl/pl/secured/user/share-registration/9ba6864d1b562bdf1a04840b4cdd79ee

http://www.rekomenduj.to/

TestMeToo - dołącz do nas

http://samplecity.pl/authentication.php


https://agent.talkmarketing.pl/pl/secured/user/share-registration/591699a36b046b3e846d4abbafb6c4f1
http://www.trnd.com/


Dodatkowo wartymi polecenia portalami są:

Everydayme- jest to strona, dzięki której możemy zamówić i testować darmowe próbki produktów Procter&Gamble.

Klub Ekspertek - społeczność konsumentek, które dzieląc się swoimi opiniami na temat produktów, mają szansę testować wybrane produkty.

Bas Target - Strona, która systematycznie oferuje produkty do testowania. Ich przydział odbywa się na podstawie losowania.

Testujemy Biedronka - Jak sama nazwa wskazuje, dzięki tej stronie mamy możliwość testowania produktów z największej w Polsce sieci sklepów.
 
TestMeToo - dołącz do nas Próbujcie swoich sił w testowaniu, a może już coś testujecie? Komentujcie, dzielcie się wrażeniami! 




10 komentarzy:

  1. Z trnd testowałam kapsułki piorące Persil i podpaski Always :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się niestety od trnd nic nie udało dostać, ale mam nadzieję, że to się niedługo zmieni:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze by było, gdybyś napisała z którego portalu najczęściej dostajesz próbki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... Trudno jednoznacznie powiedzieć, choć portalem, który najdłużej działa na rynku i przez to oferuje najwięcej kampanii jest Streetcom. Warunek - zakwalifikować się do testowania.

      Usuń
  4. streetcom i everyday me polecam zwłaszcza ten ostatni wystarczy zmaówić próbkę i przysyłają pozdro Marek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również polecam te portale, dostałam ostatnio dość pokaźną paczkę od Streetcom i Avon, którą zamierzam niedługo zaprezentować:)

      Usuń
    2. a gdzie sie zapisać aby dostać próbke z Avon?dziękuje za odpowiedź

      Usuń
    3. Produkty (pełnowartościowe) z Avon dostałam od Streetcom.

      Usuń
    4. acha dzięki za odpowiedź

      Usuń
  5. ja z trnd teznic nie dostałęm nawet jak są golarki do testowania artykuły dla mezczyzn-dziwne a everydayme niestety od dłuzszego czasu nie ma juz darmowych próbek a szkoda

    OdpowiedzUsuń