piątek, 11 lipca 2014

Le Petit Marseillais jak mecz Brazylia - Niemcy -Pierwsze wrażenia.

Zaledwie wczoraj dostałam  paczkę od rekomenduj.to w ramach kampanii Le Petit Marseillais.
Rozpakowałam i...
zastanawiałam się jak opisać moje pierwsze, jeszcze świeże wrażenia, na to co zobaczyłam. 
Po niedługim zastanowieniu stwierdziłam że, ta przesyłka jak żywo przypomina mi  półfinałowy mecz Brazylia - Niemcy (1-7) na Mistrzostwach Świata. Wiem, dały tu znać o sobie moje sportowe zainteresowania, ale nie ma w tym porównaniu ani cienia przesady.
Mecz. Niby wszyscy wiedzieli, że się odbędzie, kto w nim zagra, że prawdopodobnie będzie to ciekawe spotkanie. Nikt jednak nawet nie przypuszczał, że emocje i zaskoczenie będą tak wielkie, że spotkanie to przejdzie do historii piłki nożnej. 
Podobnie było z przesyłką od rekomenduj.to i LPM. Niby od kilku dni wiedziałam, że przesyłkę dostanę, niby wiedziałam co będzie w środku, ale nie sądziłam, że opakowanie i zawartość tak pozytywnie mnie zaskoczy. 
Z zewnątrz, gustowne pudełko, przewiązane wstążka, które śmiało może służyć za ozdobę. W środku list z podziękowaniem za uczestnictwo w kampanii (zrobiło mi się miło- a jakże- czyli zamierzony efekt został osiągnięty), instrukcja ambasadora i oczywiście kosmetyki: kremowy żel pod prysznic kwiat pomarańczy, mleczko nawilżające dla bardzo suchej skóry z masłem shea, olejkiem arganowym, słodkimi migdałami i 40 saszetek próbek dla znajomych.  
 Przyjemne prawda?
Mam tylko nadzieję że mój hurra optymizm nie ulotni się szybciej, niż się pojawił. Testowanie rozpoczęte Pierwsze spostrzeżenia już mam, ale podzielę się nimi z Wami za kilka tygodni. 
Dla zainteresowanych składem żelu i mleczka, w gratisie zamieszczam zdjęcia.


Ja tymczasem idę oddać się przyjemności wieczornych ablucji z Le Petit Marseillais.
Wy w międzyczasie dzielcie się wrażeniami z kampanii, oceniajcie, komentujcie, krytykujcie, opisujcie:)
Do zobaczenia!
#AmbasadorkaLPM
M.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz